Kilka dni temu wyszedłem na przechadzkę jak zwykle z aparatem, był słoneczny dzień. Moim zamiarem, celem był park Chopina….nie doszedłem. Przechodząc przez osiedlowe boisko w niedalekiej odległości od niego rosły kwitnące krzewy, a nad nimi unosiły się kolorowe motyle. To unosiły się to siadały na chwilę. Były w ciągłym ruchu. Skorzystałem więc z okazji i zacząłem fotografować. Przeważały Rusałki Pawiki. Uwieczniłem je w różnych pozach. W tej gromadce znalazły się jeszcze Rusałki Admirały I Bielinek Rzepnik. Nie dotarłem do parku Chopina.











